Są bardzo aromatyczne, mają piękny, intensywny, ciemnofioletowy kolor i co najważniejsze - są bardzo zdrowe.

 

W Polsce najpopularniejsze są śliwki fioletowe, podłużne węgierki oraz słodsze renklody (żółte lub zielone) i mniejsze, mirabelki. Odmianą doskonałą do suszenia są węgierki.

 

Nie dość, że pięknie wyglądają i doskonale smakują, to jeszcze są bogate w składniki odżywcze – zawierają witaminy C, E, A, B6, K, PP, błonnik, magnez, żelazo, potas, fosfor, bar i polifenole. Ponadto, są bogate w antyoksydanty – flawonoidy, tanin, naringeniny, hesperydyny. Dzięki sporej zawartości witaminy C i przeciwutleniaczy, śliwki przyczyniają się do ujędrnienia skóry i powstrzymania procesów starzenia. Co ciekawe, w aptekach możemy zakupić różnego rodzaju preparaty z wyciągiem z tych owoców. Ich właściwości, poza przeciwzmarszczkowymi, pozwalają również na głębokie oczyszczenie skóry oraz zwężenie porów.

 

Śliwki przyczyniają się również do odchudzania. Dzięki zawartości pektyn, oczyszczają organizm z toksyn, poprawiają przemianę materii oraz regulują gospodarkę kwasów żółciowych. Ponadto, pektyny zapewniają uczucie sytości, zatem przez jakiś czas po zjedzeniu śliwek, żołądek jest pełen. Wyciąg z tych owoców niszczy komórki nowotworowe i powstrzymuje wchłanianie cholesterolu.

 

Śliwki są nieodłącznym składnikiem jesiennego menu w polskich domach i restauracjach. Możemy z nich przyrządzić przeróżne przetwory - dżemy, powidła, kompoty, czy też upiec ciasto ze śliwkami (np. drożdżowe). Możemy je również zamarynować (np. w occie) i stosować jako dodatek do mięs, a suszone śliwki wykorzystać do dań drobiowych lub czerwonego mięsa. W kuchni polskiej są stosowane również jako nadzienie do knedli czy składnik wigilijnego kompotu, a nawet bigosu.

 

Z suszonych śliwek można przyrządzić również sycącą i aromatyczną zupę śliwkową. Amatorom wysokoprocentowych trunków, zapewne do gustu przypadnie polska śliwowica, tarniówka, czy bałkańska rakija.