Już niedługo całym Gdańskiem zawładną rozmaici kupcy, gdyż zbliża się jedna z największych imprez plenerowych w Europie.

Jarmark św. Dominika odbywa się corocznie od ponad 750 lat, rozpoczyna się na przełomie lipca i sierpnia i trwa 3 tygodnie. Zainicjowany został przez klasztor Dominikanów na cześć ich patrona i początkowo miał formę odpustnej mszy świętej połączonej z późniejszą zabawą. Z czasem do miasta zaczęli przybywać kupcy z całego świata i jarmark zaczął mieć charakter bardziej handlowy. Plac Dominikański stał się za mały. Do Gdańska na jarmark przybywało nawet 400 statków. Zaczęto wytyczać coraz to nowe miejsca handlowe, a ich nazwy wskazywały na grupy produktów tam sprzedawane – tak powstały Targ Drzewny, Sienny, Rybny, Węglowy i Wąchany. Wkrótce uliczki wypełniły się gwarem, zabawą i zapachami. I tak pozostało do dziś.

Jarmark Dominikański skupia rzemieślników, artystów, antykwariuszy, ale nie tylko. Na „pchlim targu” spotkamy wiele osób, które wystawiają na sprzedaż własne drobiazgi, które często okazują się wielkimi skarbami dla poszukiwaczy antyków lub po prostu przedmiotów wyjątkowych i „z duszą”.

Dopełnienie dla Jarmarku stanowią występy artystyczne - muzyczne, teatralne oraz imprezy towarzyszące np. parady, wydarzenia sportowe, koncerty organowe, pokazy sztucznych ogni. Tu zawsze coś się dzieje.

Jarmark św. Dominika to także feria zapachów i smaków. W przerwach między przeszukaniem 1000 straganów (dosłownie!) bez trudu znajdziemy coś na ząb lub też na większy apetyt. Mamy tu stoiska oferujące smakołyki z całej Polski i różnych zakątków świata. Obwarzanki krakowskie, pierniki toruńskie, ruchanki kaszubskie, sery mazurskie, wypieki i wędliny regionalne konkurują z oryginalnymi serami szwajcarskimi, pieczywem wileńskim czy przetworami z węgierskich papryk. Produktów jest wielka różnorodność, tak aby każdy znalazł coś specjalnego dla siebie. Jest też wiele miejsc oferujących szybkie dania na ciepło.

Jeśli jednak pragniecie odetchnąć od zgiełku, to zapraszamy do Verres en Vers na specjalność Szefa Kuchni: Filet z halibuta na puree ziemniaczanym z boczniakami i sosem holenderskim. A na upały najlepsza jest lemoniada lub wyjątkowy letni drink z naszej karty. Zapraszamy!


© 2014 Verres en Vers | realizacja: Nabucco